poniedziałek, 24 marca 2014

Rozdział 2

Zadzwonił mój telefon zaspana zaczęłam błądzić po szafce w poszukiwaniu telefonu gdy go w końcu znalazłam odebrałam -halo-powiedziałam zaspanym głosem- ty jeszcze śpisz?-zapytał Luke- no a nie słychać?-zapytałam z poirytowaniem- za godzinę jestem po Ciebie zabieram Cię na wycieczkę bądź gotowa a i jest mega gorąco nie ubieraj spodni-dobra pa-odłożyłam telefon usiadłam i wyciągnęłam się. Wstałam z łóżka i otworzyłam drzwi balkonowe pozwalając się dostać słońcu do mojego pokoju a gorące powietrze obiło się o moje ciało. Zeszłam na dół i nalałam sobie soku pomarańczowego i zaczęłam czytać kartkę która leżała na blacie
" Kochanie poszłam na zakupy jak wstaniesz nastaw firanki do prania jak wrócę je powieszę kocham mama"    
poszłam do łazienki wstawiłam pranie i wróciłam do pokoju, wzięłam czystą bieliznę i poszłam wziąć prysznic. Gdy już osuszyłam ciało i włosy upięłam je w koka na czubku głowy i poszłam do pokoju z jednego z kartonów wyciągnęłam krótką koszulkę z napisem "chupa-chups" bluzka odkrywała mój brzuch więc wybrałam krótkie szory z wyższym stanem. Na nogi wcisnęłam czarne vansy i jeszcze moje pilotki które na razie były na głowie. Wzięłam telefon i wsunęłam go do tylnej kieszeni szortów. Zamknęłam balkon i pościeliłam łóżko gdy usłyszałam otwierające się drzwi -Jestem- krzyknął Luke ,zeszłam na dół i przytuliłam go na przywitanie- jak tam mała-zapytał pijąc sok co dało mu dużą ulgę -a nic -posłałam mu uśmiech -gdzie mnie zabierasz? -niespodzianka- wiesz jak bardzo nie lubię niespodzianek- tak dlatego właśnie ją robię -wytknął mi język- ohh jak ja Cię nienawidzę - ja ciebie też kocham zgredzie-uśmiechnęłam się -chodźmy-powiedział Luke gdy przekraczaliśmy próg domu mama akurat wróciła -porywam Ci córkę wieczorem ją oddam -dobra-powiedziała mama i weszła do domu. Gorące powietrze i to palące słońce zsunęłam okulary na nos i wsiadłam do samochodu zapięłam pasy, Luke zrobił to samo. Odpalił samochód i ruszyliśmy wzdłuż ulicy na której mieszkałam. Mijaliśmy kolejne okolice i domy -wiesz-zaczął Luke - bardzo się za Tobą stęskniłem, cieszę się że będę mógł mieć Ciebie tutaj blisko- szeroki uśmiech pojawił się na jego twarzy - ja też bardzo-również się wyszczerzyłam- dopiero tutaj przyjechałaś więc nikogo nie znasz tak?-noo-spojrzałam na niego wiedząc że coś knuje- więc poznam Cię z moimi przyjaciółmi -ale ja nie Luke ni.-nie dał mi nawet dokończyć - ale nie masz nic do gadania dziś spotykamy się w domku Harrego nad jeziorem są tam moi przyjaciele i dziewczyna chcę żeby Cię poznali a ty ich- bardzo miło z twojej strony ale-na chwile przerwałam przetwarzając co właśnie powiedział -ty masz dziewczynę? Taką prawdziwą dziewczynę i dopiero teraz mi o tym mówisz?-aż podniosłam okulary tak nie dowierzałam mój brat co prawda był bardzo przystojny niestety zawsze jakoś nie potrafił rozmawiać z dziewczynami- no tak smiej się ze mnie dalej -zrobił smutna minkę co mnie rozbawiło -oj przestań jestem z Ciebie dumna-dzięki-znów się wyszczerzył-zaraz jesteśmy-powiedział gdy wjechaliśmy do lasu po chwili ujrzałam drewniany domek.Wysiedliśmy z auta i ruszyliśmy do drzwi najpierw wszedł Luke a za nim niepewnie ja -cześć -powiedział Luke i zaczął się witać ze wszystkimi przybijając im piątki, ja dalej stałam przy drzwiach jednak uwagę moją przykuł pewien chłopak jego karmelowe oczy i te idealne różowe usta w kształcie serca, idealnie postawiona grzywka do góry a jakie ciało aż mimowolnie się uśmiechnęłam- to jest Karla, moja siostra mówiłem wam o niej- cześć-każdy powiedział co śmiesznie wyszło jak echo- hejka -uśmiechnęłam się. W moją stronę ruszyła dziewczyna- hej jestem Nicole jestem dziewczyną twojego brata-wskazała na niego - miło że mogę Cię w końcu poznać tyle o tobie słyszałam -przytuliła mnie- mi też bardzo miło Cię poznać niestety ja o Tobie prawie nic nie słyszałam bo mój kochany braciszek nie raczył mnie poinformować dowiedziałam się jadąc tutaj-obie założyłyśmy ręce na klatce piersiowej patrząc się na Luke'a który tylko mrugnął oczkiem i znikł za drzwiami prowadzącymi jak mi się zdaje na taras-czuj się jak u siebie na pewno znajdziesz kogoś kto odpowiada twojemu towarzystwu gdzieś tu się kręci Emma ma długie czarne włosy i niebieskie oczy to moja kuzynka i tak jak ty ma 17 lat ale znając ja sama do Ciebie przyjdzie-dzięki -uśmiechnęłam się a Nicole poszła za Luke'm . Dziwna była jedna rzecz ten przystojny brunet bardzo uważnie mi się przyglądał zmierzyłam go wzrokiem a on zwilżył usta dalej się we mnie wpatrując.Westchnęłam i poszłam w kierunku kuchni nalałam sobie szklanki wody. Wypiłam łyka i wyszłam na zewnątrz część ekipy była w wodzie kilka dziewczyn się opalało usiadłam na jednym z leżaków który był w cieniu oparłam głowę zamknęłam oczy i wzięłam głęboki wdech -cześć ty jesteś siostrą Luke'a? -tak -powiedziałam gdy nade mną zobaczyłam szeroko uśmiechniętą dziewczynę z długimi czarnymi włosami -a ty jesteś pewnie Emma?-tak skąd wiesz?-zapytała zdezoriętowana-Nicole mi powiedziała a jestem Karla miło mi-podałam jej rękę a ona mnie przytuliła czym byłam zaskoczona . Zaczęłyśmy rozmawiać tematów nam nie brakowało cudowny kontakt złapałyśmy, wymieniłyśmy się numerami -chodźmy do kuchni bo strasznie chce mi się pić-zaproponowałam a ona kiwnęła głową na znak że się zgadza. Cały czas czułam na sobie wzrok bruneta ale i ja co chwile na niego zerkałam. Weszłyśmy do kuchni nalałam nam picia po chwili wysoki blondyn przyszedł i zaczął się z nią całować byłam dość zaskoczona i zostwiłam ich samych poszłam na dwór oparłam się o stół po chwili podszedł do mnie brunet -hej wiem że jestem bardzo pociągający ale nie musisz się na mnie ciągle patrzec.......


przepraszam za błędy i wgl <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz